WN 065 – Skrzywdzona ekonomia

Strona główna/Podcast Wiedza Nieoczywista/WN 065 – Skrzywdzona ekonomia

Zapraszam na kolejny odcinek z cyklu „dlaczego trzeba podchodzić ostrożnie do tego, co mówią ekonomiści?”. W szczególności tacy, którzy uważają, że ekonomia to jest taka czysto techniczna dziedzina, w której po prostu trzeba odnaleźć najlepszy wzór matematyczny i to obiektywnie rozwiąże nam wszystkie problemy.

Takie podejście jest szkodliwe, bo nie tylko nie pomaga wyjaśnić nam rzeczywistości, ale ją zaciemnia. To z tego myślenia wziął się fetysz nieustannego wzrostu, z którym mamy coraz więcej problemów. Przez te wszystkie „maksymalizowania” tracimy z oczu to co naprawdę ważne – i to nie tylko w kategoriach etycznych, ale też czysto biznesowych.

 

 

Zawartość odcinka „Skrzywdzona ekonomia”

  1. Jednym z takich przekonań, które mają katastrofalne skutki jest to, że uznano wzrost gospodarczy jako wartość samą w sobie. Wzrost dla wzrostu. My zamiast podnosić wydajność po to, aby mieć więcej czasu na odpoczynek, podnosimy wydajność po to, żeby napędzać wzrost. 
  2. Choć – żeby było jasne – rozumiem, że dzięki wzrostowi wiele dóbr stało się dostępne dla mas (np. cała rodzina nie musi jeść z jednej miski). A nie – jak wcześniej – takie luksusy były zarezerwowane tylko wąskiej grupy najbogatszych.
  3. Między innymi przez matematyzację ekonomii zatraciliśmy z pola widzenia różnicę między efektywnością a produktywnością. I wzrost bywa napędzany „pustą” efektywnością i coraz częściej nie wiąże się z nim dostarczenie w większej ilości towarów czy usług albo podniesienie ich jakości.
  4. Ekonomiści stali się kapłanami, gdyż troskę o duszę zastąpiliśmy troską o rzeczy zewnętrzne. Kapryśna Wall Street zastąpiła kapryśny Olimp. I dlatego ekonomiści mają wygłaszać przepowiednie (prognozy makroekonomiczne), kształtować rzeczywistość (zmniejszać skutki kryzysu) i prowadzić społeczeństwo do ziemii obiecanej (postępu gospodarczego).
  5. Ekonomiści są przeceniani. A zaczęło się od Marksa, który głosił, że ekonomia i gospodarka stanowią bazę wszystkiego – całego społeczeństwo, a moralność czy kultura to jedynie nadbudową tej bazy.
  6. Jak słusznie pisze Tomas Sedlacek w książce „Ekonomia dobra i zła” – „Żadne modele matematyczne nie pomogą inwestorom giełdowym uniknął krachu giełdowego. One zawsze będą niedoskonałe – z tej przyczyny, że wszystkich ludzkich zachowań nie da się ująć w równania.”
  7. Żeby było gorzej – prawdziwi prorocy zawsze pozostaną niedocenieni, co opisał  Nasim Taleb w książce – „Czarny łabędź”.
  8. Podobnie, gdyby jakiś ekonomista ustrzegł świat przed kryzysem, to raczej nie byłby zapamiętany jako zbawca, ale jako twórca uciążliwych regulacji rynku kapitałowego.

Do poczytania

Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki T. Sedlacka – „Ekonomia dobra i zła”

 

Posłuchaj i zostań na dłużej

Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:

Słuchaj w Apple Podcast

Słuchaj na Google Podcasts

Słuchaj w Spotify

Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.

Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.

Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!

Podaj tę wiedzę dalej:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments