WN 101 Podatek od nadzwyczajnych zysków? Jestem przeciw – i mam inny pomysł

Wraca pytanie, czy państwo znów obniży podatki doliczane do paliwa — czyli czy wróci program CPN. Moim zdaniem uczciwa odpowiedź ekonomisty brzmi: i tak, i nie.
W tym odcinku tłumaczę, dlaczego poprzednia edycja programu — mimo kosztu rzędu 5 miliardów złotych — była sensownie zaprojektowana. Kluczowa różnica polega na tym, że polski mechanizm nie oderwał się od cen rynkowych, w przeciwieństwie do węgierskich cen maksymalnych, które skończyły się dokładnie tak, jak przewidywali liberalni ekonomiści: brakiem paliwa na stacjach. Mówię też o ustalonej marży stacji jako sposobie na przerwanie samospełniającej się przepowiedni o drogim paliwie — i o jej słabościach.

Osobno rozprawiam się z argumentem, że „dotowaliśmy bogatych Niemców”. Jeśli ktoś przyjeżdża zatankować do Polski, to zostawia tu podatki, których w innym scenariuszu nie zobaczylibyśmy wcale.

Najwięcej miejsca poświęcam jednak finansowaniu. Pojawia się pomysł, żeby zapłacił za to podatek od nadzwyczajnych zysków, m.in. Orlenu. Jestem temu przeciwny — prawo podatkowe nie powinno działać wstecz, a w porządnym państwie powinno być uchwalane z dużym wyprzedzeniem. I pokazuję, dlaczego prawdopodobnie nie trzeba żadnego nowego podatku: skoro Skarb Państwa ma blisko połowę udziałów w Orlenie, rekordowe dywidendy i tak trafiają do budżetu.

Bartłomiej Biga

Posłuchaj i zostań na dłużej

Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:

Słuchaj w Apple Podcast

Słuchaj na Google Podcasts

Słuchaj w Spotify

Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.

https://youtu.be/GSJFS2hY-T4

Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.

 

Podaj tę wiedzę dalej: