Unia Europejska niespodziewanie przyspieszyła prace nad nową dyrektywą o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym, którą część internautów nazywa ACTA 2. Jest więc szansa, że Parlament Europejski zdąży ją przegłosować przed końcem kadencji. Temat jest skomplikowany, ale też i ważny dla prawie wszystkich użytkowników Internetu (a więc po prostu: prawie wszystkich). Dlatego spróbujmy zebrać to w 5 krótkich punktów.

Uwaga – będą uproszczenia. Ale tu nie chodzi o rozgryzienie tematu, tylko o uchwycenie tego, co najważniejsze z perspektywy “zwykłego internauty”.

Dyrektywa o prawie autorskim w 5 punktach

1. “Podatek od linków” – jeśli Dyrektywa przejdzie trzeba będzie płacić wydawcom prasy za zamieszczanie nawet krótkich wycinków z artykułów (typu: tytuł i kilka pierwszych zdań).

2. Nie będzie żadnych wyjątków od tej zasady. Dotknie to nie tylko wielkie agregatory treści, ale nawet blogerów i organizacje non-profit.

3. Na platformy, w których użytkownicy mogą publikować swoje treści (jak YouTube, Facebook) Dyrektywa nałoży obowiązek “dołożenia wszelkich starań”, aby nie pojawiały się rzeczy łamiące prawo autorskie.

4. Platformy te dla własnego bezpieczeństwa wprowadzą o wiele bardziej rygorystyczne niż dotychczas filtry treści, które nie bez przyczyny będą się nam kojarzyły z cenzurą. Będzie to bowiem jedyny sposób, żeby nie narazić się na gigantyczne odszkodowania.

5. Przestanie więc obowiązywać dotychczasowa zasada, że platformy, w których użytkownicy mogą publikować treści mają jedynie obowiązek sprawnie reagować na zgłoszone naruszenia.

Więcej informacji

Opisałem powyżej zagrożenia wynikające z dwóch najgłośniejszych, ale i najbardziej krytykowanych artykułów dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Jeśli nie masz czasu wgryzać się w ten temat, to mam nadzieję, że te pięć punktów pozwoli Ci poczuć się nieco pewniej, gdy usłyszysz kolejną dyskusję o osławionych artykułach 11 i 13.

Gdybyś jednak chciał wiedzieć więcej, to najlepszym źródłem będzie Alek Tarkowski z Centrum Cyfrowego, które trzyma w tym temacie rękę na pulsie. Był on gościem podcastu Wojtka Wawrzaka z blogu prakreacja.pl oraz Karola Paciorka w Imponderabiliach. Gorąco polecam obie rozmowy.

I jeszcze jedno: hasło ACTA 2 w odniesieniu do Dyrektywy nie jest trafne. Z prawdziwym ACTA ma tyle wspólnego, że jest to prawo, które wywołuje ogromne oburzenie internautów. Temat jest jednak na tyle skomplikowany, że nie doczekał się lepszego hasztaga, więc zostajemy przy #ACTA2.

Bartłomiej Biga