Zarządzanie aktywami niematerialnymi na Sympozjum GAP

Już wkrótce 48. Sympozjum GAP. Spotykamy się 25-27 stycznia w Zawierciu. Będę prowadził pierwszy dzień, który poświęcimy tematowi zarządzania zasobami niematerialnymi. Już nie mogę się doczekać, bo swój udział potwierdzili niezwykle interesujący goście. Dla mnie najważniejsze będzie poszukiwanie odpowiedzi na to, jakie modele biznesowe pozwalają skutecznie zarabiać na szerokim udostępnianiu zasobó intelektualnych.

Wielu przedsiębiorców traktuje jednak ochronę prawną jako domyślne rozwiązanie pozwalające monetyzować aktywa intelektualne. Najczęściej wykorzystuje się więc prawo autorskie w podstawowej formule „wszystkie prawa zastrzeżone”, a w miarę zasobów finansowych dokonuje się też zgłoszeń patentu, czy rejestracji designu. Co ciekawe, w tym środowisku dominuje jednocześnie przekonanie o zawodności monopoli prawnych, wysokim koszcie egzekwowania ich ochrony oraz niskiej skuteczności takich działań.

Gospodarka cyfrowa pokazuje jednak, że szeroko rozpowszechniona własność intelektualna może być paliwem do rozwoju firmy – często znacznie lepszym niż uzyskane monopole prawne. Wymaga to wykorzystania innych, nieoczywistych, modeli biznesowych, które bazują na warunkowym szerokim udostępnianiu zasobów intelektualnych. Wiąże się to z koniecznością odejścia od poszukiwania wartości w rzadkości na rzecz wykorzystywania szans w szerokim zasięgu danego rozwiązania.

Koncepcja Firmy-Idei zakłada, że każde przedsiębiorstwo posiada unikalny sposób wytwarzania wartości, który nie jest możliwy do skopiowania w całości. Pozwalając na szerokie rozpowszechnienie części zasobów intelektualnych, nadal istnieje więc możliwość utrzymania przewagi konkurencyjnej. W największym uproszczeniu, chodzi o to, żeby nie tracić środków na ograniczanie dostępu do zasobów intelektualnych, ale aby wykorzystać ich zasięg do budowania siły przedsiębiorstwa. Firma-Idea pozwala więc obrócić łatwość kopiowania, która w dominującym rozumieniu jest wadą i zagrożeniem, w zaletę i szansę.

Nie można też zapominać, że dziś „najcenniejszy zasób firmy wieczorem idzie do domu”. Zatem aktywa niematerialne to nie tylko własność intelektualna. To także (a może: przede wszystkim) kapitał ludzki oraz m.in. reputacja, przywództwo, relacje z klientami. Trudno jednak wprowadzać tu rozgraniczenia, bo konkretny człowiek może być w organizacji „nośnikiem” wszystkich tych rodzajów zasobów. Nie będziemy więc tracić czasu na omawianie podziałów, ale poszukamy najlepszych sposobów wykorzystywania zasobów niematerialnych.

Bartłomiej Biga

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o