WN018 – Czy można opatentować kolor?

Czy można mieć wyłączość na wykorzystanie jakiegoś koloru? Tak po prostu, czy można sobie opatentować kolor? Czy możesz komercyjnie wykorzystywać samodzielnie wykonane zdjęcie Wieży Eiffla? Chyba nie ma się czego obawiać? Przecież to ja jestem autorem tego zdjęcia, nie naruszam niczyjego prawa do wizerunku, więc przecież nic złego nie może mi grozić. A jednak! Odpowiedź w 18 odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista!

opatentować kolor

Zawartość odcinka “Czy można opatentować kolor?”:

W 18. odcinku Wiedzy Nieoczywistej m.in.:

  • Wieża Eiffla jako taka przeszła już do domeny publicznej. Została wybudowana na tyle dawno, że prawo autorskie już jej nie chroni i tu nie mamy powodów do obaw. Problem w tym, że podświetlenie Wieży Eiffla zostało wykonane w 1985 r. i wciąż jest chronione prawami autorskimi. Co więcej, to nie oznacza wcale, że nie możemy sobie postawić takiej samej wieży z takim samym oświetleniem w ogródku. Oznacza to, że na komercyjne wykorzystanie Wieży Eiffla nocą potrzebujemy stosownego zezwolenia, za które trzeba będzie zapłacić.
  • Na szczęście ten absurd nie obowiązuje wszędzie. Wiele krajów ma w swoim prawie autorskim tzw. „prawo panoramy”, które pozwala wykorzystywać bez zgody twórcy m.in. budynki, budowle, czy pomniki, które stoją w przestrzeni publicznie dostępnej. Polska też ma taki przepis.
  • Konsekwencje prawne wykorzystania fotografii waszyngtońskiego pomnika na znaczku pocztowym.
  • O tym, jak Egipt chce chronić przy pomocy prawa autorskiego swoje starożytne skarby.
  • O tym, że niektóre budynki są chronione jako znaki towarowe (oznaczenie, które pozwala odróżniać produkty jednego przedsiębiorcy od produktów innych przedsiębiorców): przykłady: Empire State Building, Opera w Sydney, a także Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.

Czy rzeczywiście da się opatentować kolor?

Od razu odpowiadam: opatentować nie. Ale można zarejestrować go jako znak towarowy, czego efekty są bardzo podobne – w pewnych okolicznościach będziemy mieli wyłączność na jego wykorzystywanie. Więcej na ten temat pisze Mikołaj Lech na swoim blogu – polecam!

Co więcej?

Ten odcinek powstał na motywach książki Katarzyny Grzybczyk – „Ikony popkultury a prawo własności intelektualnej. Jak znani i sławni chronią swoje prawa”. Tam znacznie więcej fascynujących historii, jak wielkie firmy przy pomocy sztabu swoich prawników próbują wycisnąć jak najwięcej z prawa autorskiego.

Posłuchaj i zostań na dłużej

Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:

Słuchaj w Apple Podcast

Słuchaj na Google Podcasts

Słuchaj w Spotify

Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.

Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.

Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!

Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o